Na 1-wszy rzut oka instalacja sprężonego powietrza może wydawać się jedynie jednym z wielu elementów wyposażenia zakładu, natomiast w codziennej pracy jej znaczenie bardzo szybko staje się widoczne. Wystarczy krótki spadek ciśnienia lub przerwa w dostawie powietrza, ażeby część urządzeń zaczęła działać wolniej lub w pełni zatrzymała produkcję. Z tego powodu planowanie takiego systemu zazwyczaj nie ogranicza się do wyboru pojedynczego urządzenia.
Sprężarki przemysłowe są częścią większego układu, który obejmuje też instalację przesyłową, zbiorniki, osuszacze a także elementy odpowiedzialne za kontrolę parametrów powietrza. Z praktyki wiadomo, że nawet bardzo dobrze wybrane urządzenie nie będzie pracowało zgodnie z oczekiwaniami, jeśli pozostałe części systemu nie zostaną dopasowane do rzeczywistego obciążenia. W wielu zakładach pierwsze kłopoty ukazują się dopiero po rozbudowie produkcji, gdy wcześniejsze założenia przestają odpowiadać nowym warunkom pracy.
Codzienna eksploatacja pokazuje także, że zapotrzebowanie na sprężone powietrze nie jest stałe. W niektórych godzinach pracuje wyłącznie kilka stanowisk, a później uruchamiane są kolejne linie technologiczne i pobór gwałtownie rośnie. W tak zaistniałych okolicznościach liczy się nie tylko i wyłącznie maksymalna wydajność urządzenia, niemniej jednak też sposób, w jaki reaguje ono na zmieniające się warunki. Kompresory przemysłowe funkcjonują w bardzo różnorakich środowiskach, dlatego sposób ich użytkowania zależy od charakteru produkcji. W zakładach pracujących w trybie ciągłym większą uwagę zwraca się na równomierne obciążenie urządzeń, natomiast tam, gdzie produkcja odbywa się cyklicznie, znaczenie mają częste uruchomienia i zatrzymania. Z doświadczenia osób zajmujących się utrzymaniem ruchu wynika, że obserwacja codziennej pracy instalacji dostarcza więcej praktycznych informacji niż jednorazowy odczyt parametrów podczas odbioru technicznego.
Wybierając rozwiązania dla zakładu, warto uwzględnić nie tylko bieżące potrzeby, ale też sposobność przeróbek później. Produkcja rzadko pozostaje na tym samym poziomie przez sporo lat. Ukazują się nowe maszyny, zmienia się organizacja pracy, a niektóre procesy zostają zautomatyzowane. W takich wypadkach kompresory dla przemysłu powinny współpracować z instalacją, która daje możliwość późniejszą rozbudowę bez konieczności przebudowy całego systemu. W praktyce często okazuje się, że pozostawienie niewielkiej rezerwy wydajności ułatwia dopasowanie instalacji do nowych warunków. Równocześnie zbyt duży zapas nie za każdym razem jest właściwy, ponieważ urządzenie przez większość czasu może pracować z niewielkim obciążeniem. Takie decyzje wymagają analizy rzeczywistego sposobu użycia sprężonego powietrza, a nie jedynie porównania danych technicznych dostępnych w dokumentacji.
Nie bez znaczenia pozostają również warunki panujące w miejscu montażu. Temperatura, poziom zapylenia a także dostęp do przestrzeni serwisowej mają wpływ na późniejszą obsługę urządzeń i organizację pracy. Sprężarki dla przemysłu wykorzystywane w halach produkcyjnych na prawdę bardzo często pracują przez sporo godzin dzień w dzień, dlatego regularna kontrola stanu instalacji staje się naturalnym elementem eksploatacji. Z praktyki można zauważyć, że drobne nieprawidłowości, takie jak niewielkie wycieki powietrza czy stopniowy spadek wydajności, przez długi czas pozostają niezauważone. Dopiero zwiększone obciążenie produkcji pokazuje, że cały układ wymaga dokładniejszej analizy. Właśnie dlatego obserwacja zwyczajnego funkcjonowania instalacji oraz systematyczna ocena jej parametrów są ważnym elementem zarządzania procesami wykorzystującymi sprężone powietrze.
Polecana strona: sprężarki niskoemisyjne.